
Adam Woronowicz: - Na planie nie ma już czasu na wewnętrzną pracę nad rolą. Stąd spotkania, rozmowy, przeglądanie materiałów. Pobyt w seminarium był dla mnie momentem zatrzymania, oddechu, czasem na refleksję, przyjrzenie się światu z innej perspektywy. Uczestniczyłem tam w zajęciach. Było to dla mnie cenne doświadczenie.
- Oczywiście. Spotykałem się z mamą księdza, braćmi, Stanisławem i Józefem, siostrą Teresą. Postanowiliśmy, że nie będziemy zadawać żadnych pytań, że nie będziemy niczego prowokować. Jeżeli to wypłynie z nich samych i zechcą na jakiś temat coś powiedzieć, to znakomicie. Ale chcieliśmy, by to odbywało się delikatnie, a nie nachalnie. To były piękne spotkania. Dało mi to bardzo dużo i zostawiło gdzieś we mnie swój ślad.
- Z pewnością sceny zatrzymania ks. Jerzego. To było trudne, i fizycznie, i psychicznie, bo w pewnym momencie człowiek wchodzi w tajemnicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego. Należało to pokazać jak najlepiej od strony aktorskiej i zarazem jak najdelikatniej; ale tak, by emocje udzieliły się widzom. To było bardzo trudne. Zdawaliśmy sobie sprawę, że widzowie przyjdą do kina m.in. z oczekiwaniem na te ostatnie sceny, by zobaczyć, jak to było. Wielu z nas tak naprawdę zdało sobie sprawę z powagi tematu i z tego, dlaczego robimy ten film, właśnie w czasie kręcenia tej ostatniej sceny. Po jej nakręceniu na planie zapanowało długie milczenie, które znaczyło więcej niż słowa.
- Tak. Za dużo jest takiego niezrozumienia, wzajemnych oskarżeń. Nie może być tak, by w imię poznawania prawdy ranić siebie nawzajem. Jako młody człowiek uważam, że źle się dzieje, kiedy w rocznicę Sierpnia widzę oddzielną delegację Lecha Wałęsy, oddzielną państwa Gwiazdów i Anny Walentynowicz, oddzielną prezydenta, premiera itd. Mnie, jako młodego Polaka, to bardzo boli. Myślę, że po tym filmie chociaż w minimalnym stopniu dotknie nas refleksja na ten temat.
30 października 1984 r. cały świat obiegła tragiczna wiadomość. Dziennik Telewizyjny podał,...
- W jego homiliach, wywiadach, pismach nie znajdziemy słowa przeciwko systemowi politycznemu. On...
W polskiej kinematografii zawrzało. Debiutujący reżyser - Borys Lankosz - odważył się zejść...
„Pokolenie 89” – czymkolwiek by nie było – ma wreszcie szansę, by przemówić własnym...
Tylko Georg Ratzinger zna wszystkie przyzwyczajenia, słabości i tajemnice swojego...
Seria „Jan Paweł II objaśnia Pismo Święte”, która ukazuje rozległą panoramę papieskiego...
Salezjanie w ramach przygotowań do dwusetnej rocznicy urodzin św. Jana Bosko, swojego...
Czy to świat przyszłości czy teraźniejszości? Widz po obejrzeniu filmu „Igrzyska śmierci...
Modlę się przed spektaklem. Proszę, by to doświadczenie radości, które ludzie będą mieli...
– Tak, to temat autobiograficzny. W życiu ta historia wyglądała inaczej. Nie była tak...
Dodaj nową odpowiedź