O idei, tworzeniu i znaczeniu ogrodów biblijnych opowiada dr inż. Zofia Włodarczyk z Katedry Roślin Ozdobnych na Wydziale Ogrodniczym Uniwersytetu Rolniczego.
– Wszystko zaczęło się od studiów teologicznych, które rozpoczęłam nie dla tytułów, ale dla siebie, a zwłaszcza po to, aby zrozumieć sens wydarzeń z mojego życia osobistego. Dzisiaj, z perspektywy lat, uważam, że była to jedna z ważniejszych decyzji, jakie podjęłam. Te dziewięć lat studiów nie tylko poszerzyło moją wiedzę z zakresu biblistyki czy dogmatyki, ale przede wszystkim nauczyło mnie, co to znaczy świadomie przeżywać swoją wiarę. Ile daje ona radości i siły w chwilach, gdy przychodzi nam borykać się z przeciwnościami losu. A przy tym wszystkim znalazło się jeszcze miejsce na badania nad roślinami wymienionymi w Piśmie Świętym, zgłębianie ich znaczenia i symboliki w tekstach biblijnych.
– Tak, okazało się to łączeniem przyjemnego z pożytecznym, a wyrazem tego są ogrody biblijne w Proszowicach i Myczkowcach. Chociaż początki nie były łatwe. Dużo czasu zajęło mi zgromadzenie i zapoznanie się z literaturą na ten temat, głównie obcojęzyczną, i opracowanie krytycznej listy roślin wzmiankowanych w Piśmie św. Ważne było też stworzenie kolekcji gatunków biblijnych, bo pozwalało to ocenić możliwości ich uprawy w naszych warunkach klimatycznych, co jest ważne przy zakładaniu ogrodów biblijnych.
– W literaturze fachowej ten termin jeszcze nie występuje, dlatego podam własną definicję ogrodu biblijnego. Jest to taki rodzaj założenia zieleni, który przede wszystkim ma służyć popularyzacji tekstu biblijnego. Od innych ogrodów różni się tym, że dobór roślin, jakie mogą być w nim uprawiane, jest ściśle określony i obejmuje tzw. gatunki biblijne. Zatem jest to jednocześnie ogród dydaktyczny, tematyczny i symboliczny.
– Pierwsze ogrody biblijne na świecie zaczęli zakładać protestanci. Od nich tą ideą popularyzacji treści biblijnych „zarazili” się katolicy. Należy jednak podkreślić, że fenomen zakładania tego typu ogrodów bardzo często nie ma związku z przynależnością do danego kościoła. Przykładem tego jest jeden z parków miejskich w Wielkiej Brytanii, w którym eksponowane są rośliny i rzeźby związane z perykopami biblijnymi, a także podobne do niego parki w USA. Warto także dodać, że swoistymi prekursorami tego typu ogrodów były kolekcje roślin biblijnych, które w ogrodach botanicznych zakładali zainteresowani florą terenów biblijnych botanicy.
– Ogród biblijny jest dla wszystkich. Jest to element, który nie ma dzielić ludzi, tylko ich jednoczyć. Jak już było wspomniane, jego celem jest upowszechnianie Biblii za pomocą eksponowania roślin w niej wymienionych. Dlatego posadzonym w takim ogrodzie gatunkom towarzyszą tabliczki, gdzie oprócz nazwy botanicznej zamieszczone są sigla biblijne i odpowiedni cytat z Pisma Świętego.
Chciałbym zaproponować refleksję nad tekstem, który dla każdego z nas może być pomocą w chwilach...
Mijali bramę Jerozolimy. Kierunek Emaus, właśnie tam chcieli się znaleźć jeszcze przed zmrokiem....
Ewangelie podają nam natchniony przez Ducha Świętego przekaz życia i śmierci Jezusa, to na nich...
„Pokolenie 89” – czymkolwiek by nie było – ma wreszcie szansę, by przemówić własnym...
Tylko Georg Ratzinger zna wszystkie przyzwyczajenia, słabości i tajemnice swojego...
Seria „Jan Paweł II objaśnia Pismo Święte”, która ukazuje rozległą panoramę papieskiego...
Salezjanie w ramach przygotowań do dwusetnej rocznicy urodzin św. Jana Bosko, swojego...
Czy to świat przyszłości czy teraźniejszości? Widz po obejrzeniu filmu „Igrzyska śmierci...
Modlę się przed spektaklem. Proszę, by to doświadczenie radości, które ludzie będą mieli...
– Tak, to temat autobiograficzny. W życiu ta historia wyglądała inaczej. Nie była tak...
Dodaj nową odpowiedź