Wszyscy oczywiście wiemy, że postaci z okładek w kolorowej prasie są na każdy możliwy sposób upiększane (czyli nierzeczywiste), jednak w szarości codziennego dnia ujmująca iluzja przesłania nam prawdę.
Piękniejsza strona świata nigdy nie czuła się dostatecznie piękna. W pogoni za ideałem od stuleci pomagają jej chirurdzy, fryzjerzy, kosmetyczki, styliści i cały sztab innych specjalistów. Nie da się ukryć, po prostu chcemy być atrakcyjne, ale jak wiadomo, trudno o kobiecą satysfakcję.
Dobrodziejstwo Internetu po raz kolejny cudownie mnie zaskoczyło. Tym razem natknęłam się na zdjęcia celebrytek zestawione z tymi samymi (ale jakże innymi) zdjęciami po obróbce w programie graficznym. Wszyscy oczywiście wiemy, że postaci z okładek w kolorowej prasie są na każdy możliwy sposób upiększane (czyli nierzeczywiste), jednak w szarości codziennego dnia ujmująca iluzja przesłania nam prawdę. Zachłyśnięci tym wspaniałym (nierealnym) światem, chcemy choć odrobinę się do niego upodobnić.
Nic bardziej złudnego. Współcześni dyktatorzy mody wypracowali model nieskazitelnej urody, który w naturalnych warunkach nigdy nie mógłby się ziścić. Kult ciała stał się obsesją XXI wieku. Wszyscy chcą być piękni i wysportowani, podwyższając tym samym własną samoocenę. Dbałość o urodę i kondycję fizyczną nie musi być od razu na czele grzechów głównych. Ma oczywiście szereg zalet i jeśli przyświeca jej zasada zdrowego rozsądku, to trudno ganić takie zachowanie. Chodzi mi jednak o rzecz nieco inną, a mianowicie o pewną zgodę na oszustwo.
Zwężone w talii, zwiększone w biuście i ustach aktorki, z wygładzoną jak aksamit skórą. A wszystko za sprawą kilku umiejętnych zabiegów w Photoshopie. Mało kto będzie jednak myślał, że gwiazdy show-biznesu mają w rzeczywistości z reguły zniszczoną przez używki skórę, worki pod oczami, nieświeży oddech i spore szanse na odciski od wysokich na kilkanaście centymetrów szpilek. To może tylko my wymyśliliśmy ich jako ikony piękna, wiecznie ładne i pachnące. Tym samym sprowadzając na siebie tysiące powodów do kompleksów. Ten paradoks brzmi dość zabawnie, jeśli spojrzy się z dystansu na obecne trendy. Swoją drogą zastanawiam się, czy to jedynie próżność, czy też efekt społecznego szaleństwa?
Wbrew pozorom stabilność jest znacznie trudniejsza od podjęcia decyzji o zmianie. Wymaga przecież...
Dzień Edukacji Narodowej, czyli Dzień Nauczyciela. Przy tej okazji trudno mi się oprzeć pytaniu,...
Złota reguła głosi, że o zmarłych należy mówić dobrze albo wcale. Ja pokusiłabym się nawet...

Dzięki. :) Być może takie badania już są, warto poszperać w socjologii. :)

Świetny tekst! Gratuluję Autorce :) Przyznam, że również należę do podglądaczy cudzych...
zaszło już słońce za miejskie dachy za nieboskłony chmury na niebie i wiatr kolorowy...
Jak? Jak wierzyć, Gdy nie ma dokąd iść? Jak, gdy wszędzie zło, Gdy... Wiele pytań. Słaba...
Z tolerancją bowiem jest tak, jak z wolnością. Może ona mieć tym szersze granice, im...
Dodaj nową odpowiedź