Nachylając się do kasownika, mówi: - Dzień dobry. Nazywam się Michał Walaszek, chciałbym zamówić oranżadę...
Tramwaj nr 10 w Łodzi. Na jednym z przystanków wsiada młody człowiek, ma dwadzieścia kilka lat. Kasuje bilet, a następnie nachylając się do kasownika, mówi:
- Dzień dobry. Nazywam się Michał Walaszek, chciałbym zamówić oranżadę, albo nie, niech będzie coca-cola i frytki.
Oczy pasażerów tramwaju skupiają się na "zamawiającym" przez kasownik. Niecodzienna to, przyznamy, rzecz. Dwaj nastolatkowie kilka rzędów z tyłu patrzą na siebie.
- Ty, to jakiś świr, zwiewamy, bo jeszcze coś wywali... I w tym samym momencie wyskakują ze stojącego jeszcze tramwaju.
Zielone, "10" rusza. Na kolejnym przystanku ludzie wysiadają i wsiadają. Na następnym do wagonu wchodzi inny chłopak:
- Dzień dobry. Tu firma Tram Food, kto z państwa zamawiał colę i frytki?
- Ja – odpowiada nasz wcześniejszy znajomy.
- Pan Michał Walaszek, tak?
- Tak. Ile płacę?
- Pięć złoty.
Michał płaci i odbiera zamówiony towar.
- Czy ktoś z państwa jeszcze coś sobie życzy? - korzysta z sytuacji posłaniec.
Z tyłu tramwaju inny młody człowiek niepewnym głosem:
- To może ja poproszę piwo i pizzę.
- Bardzo proszę – odpowiada przedstawiciel Tram Foodu i przyjmuje zamówienie.
Tramwaj mknie dalej. Pasażerowie nie wiedzą, co się dzieje. Przecierają ze zdumienia oczy, obserwując kolejne sceny rozgrywające się we wrześniowe popołudnie. Jedni odkryli żart i śmieją się w głos, inni patrzą z przerażeniem.
To historia prawdziwa, wymyślona, zaaranżowana i zrealizowana przez trójkę przyjaciół, aby... rozweselić otoczenie. Pomysł inteligentny i dowcipny.
Opisując to wydarzenie, chciałbym podziękować ludziom, którzy znajdują czas i chęci na sprawy, których wymierzyć się nie da. Jednocześnie podziwiam osoby, które w szarą rzeczywistość potrafią wnieść chociaż trochę bezinteresownej radości i zabawy. Potrafią wnieść, a nie tylko zasiąść przed telewizorem, aby obejrzeć kolejny odcinek jakiegoś kabaretowego programu.
110 młodych osób wzięło udział w drugiej edycji warsztatów liturgicznych, które odbyły się...
O talencie, muzyce, sukcesie i życiu rodzinnym z Rafałem Blechaczem, zwycięzcą XV Konkursu Chopinowskiego,...
Mieszka w Tyńcu i nosi benedyktyński habit. Występuje w licznych programach telewizyjnych. Prowadzi...

Dzięki. :) Być może takie badania już są, warto poszperać w socjologii. :)

Świetny tekst! Gratuluję Autorce :) Przyznam, że również należę do podglądaczy cudzych...
zaszło już słońce za miejskie dachy za nieboskłony chmury na niebie i wiatr kolorowy...
Jak? Jak wierzyć, Gdy nie ma dokąd iść? Jak, gdy wszędzie zło, Gdy... Wiele pytań. Słaba...
Z tolerancją bowiem jest tak, jak z wolnością. Może ona mieć tym szersze granice, im...
Dodaj nową odpowiedź