10 pytań do Magdy Frączek z Love Story

Dodano: 6 czerwiec 2011 r.

Czego Magda nie poświęci dla muzyki? Takiej odpowiedzi na to pytanie w naszym cyklu chyba jeszcze nie było.

Ulubiony kawałek...

Stevie Wonder i „Isn't She Lovely”. Na ubiegłorocznej Strefie Chwały Aga Musiał feat. o. Augustino, franciszkanin Odnowy z Nowego Jorku, zaśpiewali go lovely, lovely, lovely :))).

Autorytet...

Jezus, który w Wieczerniku umywa uczniom nogi, oraz życie każdego człowieka, ponieważ jest święte – widzę w tym niesamowity autorytet dany nam przez Boga. Jesteśmy królewskimi dziećmi! Podziwiam też moich rodziców, najbliższych kapłanów, ks. Adama Rogalskiego i o. Tomka Nowaka, oraz artystów, którym mogłam się przyglądać z bliska: mojego wujka Kazimierza Frączka, Poldka Twardowskiego, Karolinę Orzeł, Marcina Pospieszalskiego, Monikę Dziurlikowską, Roberta Cudzicha, Basię Włodarską, Bartka Jaskota, Mate.o…

Inspiracja

Najbardziej inspirują mnie relacje. Ta osobista, z Bogiem, z ludźmi, z sobą. To, co z nich wynika albo i nie wynika. Inspiruje mnie serce – jest jak przepaść: „Jeśli przepaść oznacza głębię, to czyż utrzymujemy może, że serce człowieka nie jest przepaścią? Cóż bowiem jest głębszego od takiej przepaści? Ludzie mogą mówić, mogą być widziani poprzez ruch swoich członków, mogą być słyszani, gdy mówią, ale czyjąż myśl można przeniknąć, czyjeż serce odgadnąć?” (św. Augustyn).

Niezapomniane przeżycie...

To, o którym napisał Paweł Bębenek w utworze „Duch i ogień”. Eucharystia to prze-życie. Serce. Centrum. Bez niej nie mogłabym spokojnie myśleć o „kiedyś”.

Na jednej scenie z...

Puszczam wodze fantazji… Z Ayo i Wojtkiem Waglewskim… Jednocześnie!

Być chrześcijaninem to...

Ciągłe ryzyko, do którego mnie ciągnie.

Dla muzyki nigdy nie poświęcę...

Ciszy.

W wolnych chwilach...

Szybko odpoczywam.

Uważaj na...

Pychę. Zżera człowieka i poniewiera.

Motto...

Jestem Kocham.

+1. Ulubiony dowcip...

Taki, który konstruuje mój brat. Jego styl jest na tyle abstrakcyjny, że po opowiedzeniu nikt nie ma tzw. pytań. Próbka? „Idzie Marek przez pustynię i nie miał nic do picia, a Piciu i tak go zbił”.

 

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA