Voanerges to ukraiński zespół istniejący od 1998 roku. Ich muzyka to mieszanka rocka i etnicznych, folkowych brzmień. Dotychczas wydali trzy płyty. Charakterystyczne są dla nich etniczne instrumenty, które połączone z tradycyjnymi melodiami, ale granymi w rockowym stylu, dają bardzo interesujące dla ucha efekty . Zagrali w Toruniu jako zaproszeni goście na dziesiąty, jubileuszowy festiwal Song of Songs.
Valery Ogorodnik: Śpiewamy w narodowym języku, bo nasza muzyka, choć bazuje na muzyce rokowej, to jej korzenie tkwią w dawnych czasach i naszej narodowej kulturze. Korzenie te sięgają nawet jedenastego i dwunastego wieku. Właściwie muzyka, jaką gramy, to wyobrażenie folkloru z tamtych czasów, bo przecież nie ma innej możliwości. Nikt nie wie, jaka dokładnie była muzyka w tamtych czasach. Śpiewamy po ukraińsku także dlatego, że każdy inny język osłabiłby wyraz całej muzyki, jaką tworzymy. Narodowa muzyka właściwie musi być grana w języku, z którego kultury się wywodzi. Nasze teksty przetłumaczone i śpiewane np. po angielsku bardzo wiele by straciły.
Dlaczego śpiewamy muzykę chrześcijańską? Bo wszyscy z nas są chrześcijanami od przynajmniej kilkunastu lat. Chcemy przekazywać czyste Słowo Boga, jako umocnienie dla tego świata. Przesłanie w nim zawarte jest unikatowe, wyjątkowe i sięga naprawdę bardzo głęboko.
Właściwie nasze muzykowanie zaczęło się od klasycznego rocka, a nawet od jazzu i rock’n’rolla! Z czasem jednak, gdy graliśmy coraz więcej, to wytworzyliśmy właśnie taki typ muzyki, jaką prezentujemy obecnie, czyli coś w rodzaju rocka etnicznego.
Używamy tych instrumentów dlatego, że gramy muzykę folkową i etniczną. Są to: zozulka, telynka, derkacz, i takie długie rurki - trąbki, które można było zobaczyć i usłyszeć podczas naszego występu. Jest to powiązane właśnie z rodzajem wykonywanej przez nas muzyki.
Właśnie nagraliśmy nowy album w Comp music/EMY Records w Kijowie. Płyta ma się ukazać w sierpniu albo na początku września.
Jesteśmy pod wielkim wrażeniem tego wspaniałego kraju. Jesteśmy wdzięczni organizatorom festiwalu Song of Songs za zaproszenie naszego zespołu. To wspaniałe, że możemy być tu i występować. Dzięki temu prezentujemy naszą kulturę, muzykę i dziedzictwo historyczne.
Co mogę powiedzieć młodym ludziom? Gdy ma się naście lat, to jest to z pewnością bardzo specyficzny czas. Przede wszystkim chyba to, żeby szukali Boga. Kiedy uda im się Go zobaczyć, to wtedy będą mieli możliwość uzyskania wielu pozytywnych i najważniejszych w życiu rzeczy. Wszystkie pozostałe będą im dodane.
- Jesteśmy zespołem, który tworzy "całym sercem". Nasze koncerty odczytywane są jako bardzo energetyczne...
Dla muzyków, ludzi, którzy chcą robić coś na Ukrainie, o wiele ważniejsze jest świadectwo życia,...
O śpiewaniu z dziadkami, zuzulce i spolice oraz o scenie chrześcijańskiej z Valerym Ogorodnikiem...
25 maja będzie miała premiera nowej płyty Beaty Bednarz zatytułowanej „Zamieszkaj ze mną...
Tegoroczna edycja koncertu, zatytułowana „W domu Ojca”, ma stanowić przestrzeń dla...
Malchus przygotowuję nową płytę, która ma się ukazać pod koniec maja tego roku. „Metanoia...
Nowy krążek Deus Meus nosi intrygujący tytuł „Wniebowianki” i taka właśnie jest ta płyta...
Zespół Strona B otrzymał główną nagrodą koncertu Debiuty 2012. Wydarzenie odbyło się w 15...

Dla mnie najlepsza płyta zeszłego roku. Ostre punkrockowe granie i "miażdżące" teksty. Z...
Zamoczyła się trochę w ulewie show-biznesu, jaki nagle na nią spadł, ale na szczęście nie...
Inspiracje. Dzieci – pięknie ufne, zaskakująco bystre, totalnie szczere. Nie boją się...
Wiesz dlaczego nasze płyty, nawet ta pierwsza, się nie zestarzały? Bo ja cały czas wołam...
Dodaj nową odpowiedź