nr 9/2008
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Gdy spotkam czarnego kota

Dodano: 16 maj 2008 r.

Czy chwytasz się za guzik widząc kominiarza? Unikasz przechodzenia pod rozstawioną drabiną? A może rozbicie lusterka oznacza dla ciebie siedem lat nieszczęścia? Jeśli tak, to zapewne wierzysz w przesądy, czyli poglądy sprzeczne z faktami i trudne do wytłumaczenia za pomocą racjonalnej argumentacji. Bliższe przyjrzenie się niektórym z nich może się okazać interesujące i pouczające, a często także zabawne.

Wielu ludzi wierzy w jakieś magiczne zabiegi, np. student zawsze zakłada ten sam garnitur na egzamin, w piątek trzynastego osoba przesądna nie podejmuje żadnych ważnych decyzji, a znalazca czterolistnej koniczyny podskakuje z radości. Nawet w XXI wieku sporo osób wierzy w szczęście, jakie ma przynosić siódemka, odpukuje w niemalowane drewno i unika podawania ręki przez próg.

Skąd się wzięła wiara w przesądy?

Pragnienie zapewnienia sobie szczęścia i pomyślności towarzyszyło ludziom od zarania dziejów. Stąd właśnie w życiu dawnych plemion wzięły się wróżby i magiczne zaklęcia. Miały one sprawić, że człowiek czuł się panem własnego losu i wierzył, że ma wpływ na swoje życie, a także na siły przyrody i los innych ludzi. Wróżby i obrzędy magiczne związane były najczęściej z określonymi porami roku lub świętami, a od ich wyniku zależała pomyślność w kolejnym etapie życia. W miarę jak człowiek zdobywał wiedzę o świecie, wróżby i gusła traciły swoje znaczenie, powoli zmieniając się w tradycję i przesądy. Do dziś wiele z nich przetrwało, jednak bardziej w formie zabawy i rozrywki, niż rzeczywistego przepowiadania przyszłości.

Czym jest przesąd?

Pojęciem "przesąd" określa się wiarę w zależność zachodzącą pomiędzy jakimś zjawiskiem, a wykonywaniem określonych praktyk magicznych, celem zapobieżenia nieszczęściu lub przeciwnie - aby zapewnić sobie powodzenie. Przesądy zrodził lęk przed tym, co nieznane, obce, niezrozumiałe lub groźne. Miały zatrzymać złe uroki, chronić przed niebezpieczeństwami, wyjaśniać przyczyny życiowych niepowodzeń. Powstały dawno temu, jeszcze w czasach pogańskich. Jednak wiele z nich pamiętamy do dziś.

Pechowa trzynastka

Niechęć do "13" wywodzi się ze starożytności. Posługiwano się wówczas systemem liczbowym opartym na liczbie 12. Za jego pomocą opisano porządek świata: 12 miesięcy w roku, 12 godzin dnia i nocy, 12 znaków zodiaku. Dwunastka była symbolem harmonii, szczęścia i ładu. Dodanie jedynki tworzyło trzynastkę - znak chaosu, zamętu, zniszczenia, przeciwieństwo doskonałości i porządku.

Do dzisiaj liczba 13 wzbudza w nas niepokój i staramy się jej unikać. Trzynasty dzień w miesiącu zapowiada nieszczęście, zwłaszcza w piątek. W tym dniu nie powinno się więc zaczynać żadnych nowych spraw, interesów, kupować domu, działki czy samochodu. Uwaga, najbliższy piątek 13. już w czerwcu!

Spotkanie kominiarza

Rzemieślnika opiekującego się kominem uważano również za opiekuna domowego ogniska. Na widok kominiarza należy złapać się za guzik i w myślach wypowiedzieć życzenie. Jeśli potem natkniemy się na brodacza - nasze marzenie się spełni. Jeśli na zakonnicę lub kobietę w okularach - niestety nie.

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA