nr 49/2011
ks. Marek Dziewiecki

Młodzież i "te" sprawy

Dodano: 4 styczeń 2012 r.

Gdy analizuję wyniki badań na temat zachowań nastolatków w sferze seksualnej, to najbardziej niepokoi mnie postawa niektórych dorosłych, zwłaszcza tych, którzy wulgaryzację relacji chłopak–dziewczyna uznają za przejaw „postępu”.

Wśród seksuologów, a nawet wychowawców są tacy, którzy nie ukrywają satysfakcji z tego, że rośnie odsetek nastolatków mających za sobą inicjację seksualną. Jest przejawem przewrotności dorosłych to, że przestrzegają dzieci i młodzież przed mniejszym złem, jakim są np. inicjacja alkoholowa, agresja czy niepowodzenia szkolne, a jednocześnie lekceważą czy wręcz akceptują znacznie bardziej destrukcyjne zachowania, jakimi są kontakty seksualne wśród nieletnich. Polskie prawo zakazuje sprzedaży alkoholu osobom, które nie ukończyły osiemnastego roku życia, ale pozwala na legalne współżycie seksualne z kimś, kto skończył ledwie piętnaście lat. W Holandii powstała partia, która chce doprowadzić do legalizacji współżycia z dwunastolatkami po to, by pedofile mieli komfort krzywdzenia dzieci.

Jeden dotyk

Psycholodzy i pedagodzy trafnie stwierdzają, że kto z nastolatków sięga po alkohol czy narkotyk, ten pochodzi zwykle z problematycznej rodziny, nie radzi sobie z życiem i ucieka od rzeczywistości. Specjaliści od wychowania tracą zdolność logicznego myślenia tylko w jednym przypadku: wtedy, gdy chodzi o analizę zachowań seksualnych. Tu już nie odróżniają dobra od zła, rozwoju od regresu, „nowoczesności” od rozpaczy. Taka postawa to uleganie „poprawności” politycznej, gdyż możni tego świata wiedzą, że najłatwiej rządzić społeczeństwem ludzi poranionych i uzależnionych, dla których największą aspiracją jest chwilowa przyjemność za każdą cenę.

Milczenie w tej sprawie bywa też przejawem uległości wobec środowisk, które zarabiają fortuny na zaburzonej seksualności, oferując prezerwatywy, antykoncepcję, pornografię, usługi aborcyjne czy terapię dla ofiar seksualności pozamałżeńskiej. Nierzadko za lekceważeniem problematycznych zachowań seksualnych wśród nieletnich kryją się problemy seksualne osób dorosłych. Trudno, by mądrych zasad w tej dziedzinie uczył dorosły, który nie radzi sobie z własną seksualnością. Dochodzi do takich paradoksów, że w szkołach i dominujących mediach słusznie przestrzega się przed złym dotykiem z wyjątkiem dotyku… najgorszego z możliwych, jakim jest seks pozamałżeński.

Reklama
Wasze opinie (1):
Dodaj opinię
Portret użytkownika RolaLukasz
RolaLukasz, 4 styczeń 2012 r.

Dawno już nie czytałem tak dobrej książki! Wywiady z ludźmi bardziej i mniej znanymi (Ziemiec, Babiarz, Ochojska, Zubilewicz, Budziaszek, siostra Bałchan, Izabela Drobotowicz-Orkisz) podnosiły mnie na duchu, zachwycały i stały się ważną lekcją życia. Książka „Ścieżkami wiary”, która ukazała się nakładem wydawnictwa JUT, sprawiła, że odzyskałem nadzieję w to, że wciąż wielu ludzi czerpie z życia inspirację do wiary w Boga, a doświadczenia jakie zdobywają w tej wierze ich utwierdzają. Książka z wszech miar ciekawa i godna uwagi. Przeczytałem jednym tchem!

Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA