13 grudnia 1981 roku komunistyczna władza wprowadziła stan wojenny. Jego celem było zdławienie ruchu "Solidarność", który od sierpnia 1980 roku stał na czele zmian w Polsce. Istnienie tego ruchu ograniczało monopol władzy i przynosiło Polakom wolność, jednocześnie ujawniało istotę i korzenie komunizmu. Działającej pokojowo "Solidarności" komuniści przeciwstawili tylko przemoc. Sam Jaruzelski przyznawał: "Jest to potworna, makabryczna kompromitacja dla partii, że po 36 latach sprawowania władzy, trzeba jej bronić siłą".
Do wprowadzenia stanu wojennego komuniści użyli 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych, 9000 samochodów. Pod broń powołano kilkanaście tysięcy rezerwistów.
Już przed północą 12 grudnia 1981 roku, w ramach operacji "Azalia", rozpoczęto blokowanie środków łączności telefonicznej oraz opanowanie budynków telewizji i radia. Jednocześnie pod kryptonimem "Jodła" zaczęła się akcja internowania w 52 ośrodkach działaczy "Solidarności" i innych niezależnych organizacji. W ramach akcji "Klon" przeprowadzano rozmowy ostrzegawcze, nakłaniając do podpisywania deklaracji lojalności. Tej nocy do więzień trafiło 3179 osób, a do końca 1982 roku - prawie 10000.
Polacy o stanie wojennym dowiadywali się najczęściej dopiero rano z powtarzanego w telewizji i radiu od 6.00 przemówienia przewodniczącego Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) Wojciecha Jaruzelskiego. Ten obraz zapamiętały miliony polskich dzieci. Gdy ich rodzice włączyli im w niedzielny poranek telewizor na popularny program "Teleranek", w miejsce bajek zobaczyły ponurego generała i spikerów (Stefanowicz, Racławicki, Tumanowicz) przebranych w zielone, wojskowe mundury, czytających kolejne artykuły dekretu o stanie wojennym, m.in. o zakazie poruszania się po kraju bez specjalnego zezwolenia, zakazie sprzedaży benzyny, o wprowadzeniu godziny milicyjnej od 22.00 do 6.00, cenzury korespondencji (na listach pojawiły się nadruki "ocenzurowano") i rozmów telefonicznych. Telefony zostały zresztą całkowicie wyłączone, co spowodowało m.in. niemożność wezwania pogotowia ratunkowego i śmierć wielu osób. Nie włączono ich nawet w czasie powodzi, a gdy przywrócono możliwość korzystania z nich, w słuchawce odzywał się głos - "rozmowa kontrolowana". Zawieszono działalność związków zawodowych, organizacji i stowarzyszeń, prawo do strajków i akcji protestacyjnych.
W niedzielny poranek 13 grudnia na ulicach pojawiły się patrole wojskowe i milicyjne, demonstracyjnie maszerujące środkiem chodnika, w hełmach, z bronią maszynową. Milicyjne gaziki i nyski oraz ciężarowe stary - "budy" - stały zaparkowane w ruchliwych miejscach lub ich kolumny powoli przejeżdżały ulicami miast. Na ważniejszych skrzyżowaniach lub przy drogach wyjazdowych z miast stały transportery opancerzone, "skoty", a w dniach, w których spodziewano się ulicznych demonstracji, na ulice wyjeżdżały "polewaczki", czyli armatki wodne. Widok żołnierzy ogrzewających się przy koksownikach stał się jednym z bardziej charakterystycznych obrazów tego czasu. Na rogatkach miast rozstawiono posterunki z transporterami opancerzonymi.
"To była ciężka próba, a jednak trzeba uznać, że nasze harcerstwo wyszło z tej próby zwyc...
"Rozumem Rosji nie pojąć - Ten kraj należy odczuć na własnej skórze, w przeciwnym wypadku...
W 1956 r. naród polski złożył Jasnogórskie Śluby Narodu. Ten program naszej odnowy religijnej...
Kobiety, które mimo zagrożenia życia zdecydowały się urodzić dziecko, będą bohaterkami...
„Dam Ci wszystko to, co lubię, ale siebie dam po ślubie!”, „Słownik damsko-męski i męsko-...
Historia prawdziwa, autobiograficzna. Szokująca opowieść o niezwykłej, chwilami bardzo...

no właśnie, a ja znam kogoś kto trafił do szpitala po ketonalu i spędził tam sporo czasu...

niepłodność Jarku leczy się naprotechnologią (o której się nie mówi bo nie ma z niej...
Przesiadują na klatkach schodowych lub na osiedlowych ławkach. Pijąc piwo, często...
Z mediów coraz częściej dowiadujemy się, że na terenie Polski organizowane są nielegalne...
Spotkanie w lubelskiej kawiarni. Naprzeciwko mnie Miss Polka Litwy, finalistka konkursu...
Dodaj nową odpowiedź